Zabytkowe trolejbusy zaczynają drugi sezon

Zabytkowe trolejbusy obudziły się z zimowego snu i są gotowe do pracy! 1 maja po raz pierwszy w tym roku wyjadą na ulice Gdyni. Rusza drugi sezon zabytkowej linii trolejbusowej nr 326. Wsłuchać się w rytm zabytkowego silnika i zobaczyć, jak jeździło się trolejbusem kiedyś – bezcenne…
 
Pierwszy sezon funkcjonowania historycznej linii nr 326 okazał się wielkim sukcesem. Odrestaurowane pojazdy stały się nową atrakcją turystyczną Gdyni. Polubili je też mieszkańcy, dla których są ciekawą odmianą od podróży nowoczesnymi, cichymi, niskopodłogowymi pojazdami.
Na przejażdżkę trolejbusem linii nr 326 można się wybrać w każdą niedzielę i święto – aż do końca października 2013 r. Trasa wiedzie od pętli przy stacji SKM Gdynia Grabówek, przez Śródmieście do – uwaga! – Węzła Franciszki Cegielskiej. Jest to trasa tymczasowa, zmieniona ze względu na przebudowę skrzyżowania al. Zwycięstwa i ul. Przebendowskich. Po zakończeniu prac remontowych zabytkowe trolejbusy będą znów, tak jak w ubiegłym roku, jeździć do Orłowa. I jeszcze jedna dobra informacja – każdorazowo na 15 minut przed odjazdem z pętli Węzeł Franciszki Cegielskiej zabytkowy pojazd będzie udostępniony do zwiedzania.

Na linii nr 326 obowiązują bilety jak na liniach zwykłych ZKM Gdynia. Honorowane są także bilety okresowe.
 

Jakie trolejbusy obsługują zabytkową linię?

W każdą niedzielę i święto na ulice Gdyni wyjeżdżają dwa z trzech zabytkowych pojazdów z zasobów gdyńskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Trolejbusowej (PKT).
 
Najstarszym jest szwajcarski Saurer 4TIILM o charakterystycznym zielonym ubarwieniu i drewnianych siedzeniach. Wyprodukowany w 1957 roku, do 1992 roku jeździł po ulicach St. Gallen. Jako zabytek, dołączył do taboru gdyńskich trolejbusów w 2001 roku.

Chlubą i oczkiem w głowie PKT jest jednak Skoda 9TR z 1975 roku. Sprowadzenie i wyremontowanie tego pojazdu, z dbałością o najdrobniejszy szczegół zajęło 2 lata. Jednak efekt wart był zachodu. Skody 9TR jeździły po ulicach Gdyni w latach 1962-1979 i są z sentymentem wspominane przez pasażerów pamiętających je z okresu regularnej eksploatacji.

Trzecim pojazdem, zwanym przez kierowców PKT „klasykiem”, jest Jelcz 120MTE z 1994 roku. Wspaniale odrestaurowany, mimo stosunkowo młodego wieku, jest ciekawym eksponatem – udanym przykładem polskiego wkładu w historię produkcji trolejbusów.

Jak było w ubiegłym roku, podczas pierwszego sezonu zabytkowych trolejbusów w Gdyni?

Największą furorę robi Skoda
 – opowiada Zdzisław Jarząb, jeden z kierowców obsługujących zabytkową linię. Przechodnie na nasz widok machali, przystawali, robili zdjęcia, kierowcy aut nas pozdrawiali, a latem każdy przejazd ulicą Świętojańską wzbudzał sensację wśród ludzi siedzących w kawiarnianych ogródkach. Mieliśmy nawet sesję ślubną w naszym pojeździe!
 
Prowadzenie zabytkowego trolejbusu wymaga nie lada doświadczenia i… siły, bowiem pojazdy te – choć „z duszą” – nie mają wspomagania kierownicy. Czasem po kilku godzinach jazdy czuję się, jak po ciężkim treningu na siłowni – kwituje Mirosław Mróz, zwykle prowadzący trolejbus marki Saurer.

Może Ci się również spodoba

Przeczytaj poprzedni wpis:
Al. Piłsudskiego – utrudnienia pod wiaduktem kolejowym

Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni informuje, że w związku z remontem wiaduktu kolejowego w dniach od 30 kwietnia od godz....

Zamknij